Wzorowy uczeń
Za moich czasów, kiedy to chodziłam jeszcze radośnie do szkoły, funkcjonowało cos takiego jak plakietki z napisem "wzorowy uczeń". Zwykle były one w kolorze czerwonym, zaś sam napis był biały, były owalnego kształtu i przyszywało się je - podobnie zresztą jak szkolne tarcze - do fartuszka. Plakietkę wzorowego ucznia otrzymywali oczywiście tylko ci uczniowie, co do zachowania których nauczyciele nie mieli absolutnie żadnych wątpliwości, nawet najmniejszych. Liczyło się tutaj rzecz jasna nie tylko samo zachowanie. Patrzono na całokształt, zatem nie bez znaczenia były również i oceny, które uczeń otrzymywał. Aby więc zasłużyć na plakietkę, trzeba było zachowywać się świetnie i równie świetnie uczyć. Tego w szkołach już nie ma. Teraz wzorowych uczniów wyróżnia się jedynie dyplomami czy też wpisaną do uczniowskiego dzienniczka pochwałą. Podobnie jak kiedyś, wzorowy uczeń dostaje na koniec roku jakąś nagrodę. Zwykle jest to drobny upominek w postaci książki - tak, jak było zresztą przed laty.